Brzeg, 13 maja 2011 r.

Szanowny Panie Marszałku

W związku z pracami nad wdrożeniem nowego rozkładu jazdy pociągów 2011/2012 mającego wejść w życie 11 grudnia 2011 roku, proponujemy rozważenie i wdrożenie następujących nowości kolejowych, polepszających dostępność komunikacji szynowej na terenie woj. opolskiego:

1. Dodanie po jednej parze pociągów na niezelektryfikowanych liniach kolejowych:

  • Kluczbork-Opole-Kluczbork,
  • Nysa-Kędzierzyn Koźle-Nysa,
  • Nysa-Brzeg-Nysa.

Komentarz

Szczególnym przypadkiem jest tu niedobór odpowiedniej oferty na reaktywowanej ponad 2 lata temu linii lokalnej Nysa-Brzeg (tylko 4 pary pociągów). Na skutek znacznego podniesienia cen zarówno jednorazowych jak i miesięcznych biletów PKS, w ostatnim czasie przewoźnik autobusowy odwołał 2 pary (na 8) w relacji Nysa-Brzeg-Nysa oraz kilkanaście par w relacjach Nysa-Grodków-Nysa oraz Brzeg-Grodków-Brzeg. Efektem jest widzialny w dostarczanych nam przez UMWO liczeniach znaczny wzrost frekwencji w pociągach na tej linii (np. w rannym „szkolnym” poc. relacji Brzeg-Nysa od Grodkowa zwyczajnie się już stoi, a na kolejnych kilku przystankach wsiada po kilku lub kilkunastu uczniów).

Sugerujemy w takim przypadku dodanie koniecznej naszym zdaniem 5 pary dla zapewnienia odpowiedniej oferty TAKŻE w środku dnia, co na obecną chwilę jest awykonalne (np. z Grodkowa do Brzegu czy Nysy lub odwrotnie). Obecnie pasażer musi przebywać w Brzegu aż ok. 7 godzin, a w Nysie ok. 5 godzin – w obu przypadkach stanowczo ZA DŁUGO! W sensie dojazdu w celu załatwienia jakiejś „krótkiej” sprawy bądź wizyty urzędowej/powiatowej/prywatnej/wycieczki wystarczy 2-3 godziny. PIĄTA para powinna uzupełniać ofertę dla docelowych pasażerów „krótkoterminowych”. Przypominamy że na WSZYSTKICH innych liniach spalinowych pasażerowie mają zapewnioną tego rodzaju ofertę – a jedyną linią gdzie takiej nie mają, jest Nysa-Brzeg. Czas to uzupełnić!

2. Utworzenie wspólnie z władzami woj. dolnośląskiego oraz Kolejami Dolnośląskimi planowanego połączenia „stykowego” w relacjach Nysa-Kłodzko oraz Nysa-Legnica, gdzie minimum dwie pary pociągów obsługiwałyby KD, a minimum jedną parę – PR Opole. Pomysł taki nie doszedł do skutku rok temu, tym bardziej należy go wdrożyć, albowiem granica „stykowa” województw stała się synonimem antycywilizacji kolejowej (mentalnego „buszu”). W dzisiejszych czasach niedopuszczalnym jest aby woj. opolskie odgradzało się kolejowo od turystycznych regionów Kotliny Kłodzkiej oraz regionów osadniczych – m.in. takich miast jak Otmuchów, Paczków, Dzierżoniów, Ząbkowice, Strzegom, Jawor czy Świdnica i Legnica.

3. Wydłużenie wybranych relacji Brzeg-Nysa lub Opole-Nysa (np. 2 par) do stacji Gluchołazy oraz przystanku Głuchołazy Miasto z KONIECZNYM dwustronnym skomunikowaniem w stacji Głuchołazy z pociągami czeskimi w kierunkach/z kierunków Jesenika/Opavy/Ostravy oraz Krnova/Hanusovic/Sumperka. Tyko w taki sposób możemy przerwać kolejową izolację z cywilizacją kolejową Czech – po odwołaniu pociągów bezpośrednich Opole-Jesenik oraz Jesenik-Nysa.

Uprzejmie prosimy o szybką odpowiedź w sprawie wyżej omówionych postulatów. Nie wymagamy, aby wszystkie wdrożyć „na raz”, gdyż zdajemy sobie sprawę z nikłej możliwości, aby tak się stało. Jednak po otrzymaniu w maju już 11 pojazdu spalinowego SZT zwanego „szynobusem” uważamy, że sytuacja taborowa jest na tyle dobra, że przynajmniej CZĘŚĆ naszych sugestii, pomysłów oraz postulatów jest możliwa do wdrożenia już za pół roku. O co – uzasadniając wyżej rzecz merytorycznie – prosimy i czego oczekujemy!

Z poważaniem
Robert Wyszyński

Koordynator Obywatelskiego Komitetu Obrony Kolei na Opolszczyźnie (OKOKO)
http://okoko.net.pl/