NTO, 10 lutego 2009
Kolejarze znaleźli XVIII figurę św. Jana Nepomucena skradzioną w ubiegłym roku z kapliczki przy ul. Św. Jacka w Opolu. Rzeźba leżała przy torach.
– Aż usiadałam z wrażenia, jak o tym usłyszałam – opowiada Krystyna Piecuch, miejski konserwator zabytków. – Szczerze mówiąc obawiałam się, że jej już nigdy nie zobaczymy. A to byłaby dla nas spora strata.
Wojciech Koszembar i Bogusław Żyła ze znaleziona figurą (fot. Sławomir Mielnik, NTO)
– Myślę, że sprawcy, bo figura wcale nie jest taka lekka – ocenia Piecuch. – Natychmiast kradzież zgłosiliśmy policji, a potem mogliśmy już tylko czekać.
Czekanie przerwał telefon z firmy PKP Energetyka, której pracownicy znaleźli figurę kilka dni temu w pobliżu torów, w okolicach wiaduktu przy ul. Struga.
– Nie przypuszczaliśmy, że jest cenna – przyznaje Bogusław Żyła, pracownik spółki. – Początkowo myśleliśmy, że może wyniesiono ją z jakiegoś kościoła? Dopiero potem zwróciliśmy się do konserwatora zabytków.
Jak się okazuje św. Nepomucen w latach 80. i 90 ubiegłego wieku też znikał z kapliczki. W czasie tych wędrówek zgubił krzyż, który trzymał w dłoni.
– Za każdym razem rzeźba wracała. Jak widać jest niezatapialna – uśmiecha się Piecuch.
I tylko czas jej nie oszczędził. Jest popękana, a zdobiąca ją farba odpada.
– Zanim wróci na miejsce będzie odrestaurowana – zapowiada Piecuch. – Być może uda się na niej odkryć i pokazać stare polichromie.
Artur Janowski
Źródło: NTO
